28 listopada o godzinie 22.35 do dyżurnego tucholskiej komendy przyszła kobieta, która przekazała informację o "dziwnym" zachowaniu farmaceutki w jednej z tucholskich aptek. Dyżurny do wskazanej apteki wysłał patrol policji. W czasie rozmowy z farmaceutką funkcjonariusze wyczuli od kobiety alkohol. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że była pijana. 54-letnia bydgoszczanka miała w organizmie ponad 2 promile.