W Polsce obowiązek zgłaszania podejrzeń chorób zakaźnych i zakażeń wynika z Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (zwanej dalej UZZ). Ustawa ta nakłada na lekarza lub felczera, który podejrzewa albo rozpoznaje zakażenie/ chorobę zakaźną lub zgon z tego powodu, a także na kierownika laboratorium wykonującego badania w kierunku biologicznych czynników chorobotwórczych, obowiązek zgłoszenia tego faktu niezwłoczne (do 24h) państwowemu powiatowemu lub granicznemu inspektorowi sanitarnemu właściwemu dla miejsca rozpoznania zakażenia.
Dostęp do dokumentacji medycznej jest jednym z podstawowych praw pacjenta, służącym realizacji prawa człowieka do informacji o nim samym.
Lekarze, w związku ze swą działalnością medyczną, mogą ponosić wielopłaszczyznową odpowiedzialność, opartą na różnych przesłankach. W szczególności może ona mieć charakter odszkodowawczy, zawodowy, a w bardziej drastycznych przypadkach – może to być nawet odpowiedzialność karna.
Obecnie można zaobserwować zasadniczą zmianę nastawienia do badań z udziałem ludzi. Pod koniec lat 70. i w latach 80. ubiegłego wieku badania naukowe były uznawane za zagrożenie, a celem regulacji prawnych i etycznych była ochrona ich uczestników.
– Od lat prawie każda decyzja MZ powoduje, że z przepastnych szaf resortu wypada jakiś trup. To efekt braku sensownej, dobrze zaplanowanej polityki zdrowotnej – mówi dr Marcin Kautsch, ekspert ds. zarządzania w ochronie zdrowia.
Przedstawione orzecznictwo sądowe kładzie nacisk na szeroko ujmowaną ochronę praw pacjenta. Wydaje się jednak, że przedstawiona interpretacja jest zbyt liberalna.
O szansach i ryzykach związanych z proponowanymi przez Ministerstwo Zdrowia systemami oceny jakości leczenia opowiada w rozmowie z MP.PL prof. Romuald Krajewski, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
Główną działalnością szpitala nie jest przetwarzanie danych, tylko leczenie. Ale szpital musi przetwarzać dane. I w związku z tym będzie musiał powołać inspektora ochrony danych osobowych – mówi dr Edyta Bielak–Jomaa, Główny Inspektor Danych Osobowych.
Zachowanie tajemnicy przez lekarzy jest etyczną powinnością, podkreślaną już w przysiędze Hipokratesa. Współcześnie w doktrynie wskazuje się kilka koncepcji uzasadniających obowiązek przestrzegania konfidencji medycznej.
Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek,
zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.